– Ostatnie mecze pokazały, że mamy jeszcze nad czym pracować – w rozmowie z legia.com przyznał legionista, Janusz Gol. Jego zespół w sobotę zremisował z drużyną GKS Bełchatów 1:1.
Wielkimi krokami zbliża się koniec sezonu, dlatego piłkarzom warszawskiej Legii towarzyszy coraz większa presja. To normalne, ponieważ kibice oczekują od nas mistrzostwa Polski. Legia czeka na zwycięstwo w lidze od sześciu lat. Miejmy nadzieję, że w tym sezonie przełamiemy tę niemoc – wyznał Gol.
– Każdy oczekuje od nas mistrzostwa, ale gramy w Legii Warszawa i to jest normalne, że oczekiwania wobec nas są bardzo duże. Oczywiście nie zapominamy również o innych rywalach, jakimi w tym sezonie są Śląsk i Ruchem. Moim zdaniem ostatniego słowa nie powiedziała jeszcze Wisła Kraków – ocenił piłkarz drużyny z Łazienkowskiej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.