Jagiellonia Białystok ma za sobą przeciętną rundę. Klub ze stolicy Podlasia zajmuje obecnie dziesiąte miejsce. – Jagiellonia nie mogła jakoś się odnaleźć w tej rundzie – przyznał Dariusz Jarecki, były piłkarz Jagi, a obecnie zawodnik Termalicy Nieciecza.
– Przede wszystkim piłkarzom z Białegostoku nie układała się gra, a także stwarzali mało sytuacji podbramkowych. Głupio stracone punkty. Cały zarząd, jak też kibice nie spodziewali się takiego miejsca w tej rundzie, gdyż Jagiellonia jest już jakąś uznaną marką w Polsce i wszyscy spodziewali się, że ten zespół będzie przynajmniej w piątce najlepszych drużyn – skomentował sytuację Jagiellonii Jarecki.
30-letni pomocnik jest zaskoczony decyzją działaczy Jagiellonii. Czesław Michniewicz, według Jareckiego, został przedwcześnie zwolniony. – Wiadomo, że ani kibice, ani zarząd nie byli zadowoleni z wyników, ale trener był w klubie stosunkowo krótko i dopiero zima by pokazała, jak trener przygotowuje zespół i jak wygląda gra po okresie przygotowawczym. Wtedy poznaje się prawdziwą pracę trenera – zakończył były piłkarz Jagiellonii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.