Za nami pierwsza kolejka PKO Bank Polski Ekstraklasy 2020-21. Dziennikarze „Piłki Nożnej” tradycyjnie wybrali najlepszą jedenastkę minionej serii spotkań. Kto zapracował na wyróżnienie?
Matus Putnocky (Śląsk, 1) – pewny punkt wrocławskiej ekipy. Piast co prawda oddał tylko dwa celne strzały na bramkę Śląska, a Słowak popisał się kapitalną interwencją przy próbie Piotra Parzyszka, który z bliskiej odległości uderzał głową. Dołożył ważną cegiełkę do zwycięstwa WKS.
Piotr Celeban (Śląsk, 1) – jeśli wracać do pierwszego składu, to właśnie w takim stylu. W tamtym sezonie uzbierał tylko siedem występów w PKO BP Ekstraklasie, ale w bieżących rozgrywkach może być ich więcej. Niby dlaczego? A no dlatego, że Celeban w takiej formie, jak w starciu z Piastem, po prostu nie może siedzieć na ławce czy trybunach! Gol był tylko ukoronowaniem jego dobrego występu.
Lubomir Guldan (Zagłębie, 1) – pewny punkt lubińskiej defensywy, która była wystawiona na ciężką przeprawę z Lechem. W dodatku wpisał się na listę strzelców i przyczynił się do triumfu nad Kolejorzem.
Michał Nalepa (Lechia, 1) – najlepszy piłkarz biało-zielonych w spotkaniu z Wartą Poznań. Nalepa grał bardzo dobrze w obronie, był pewny w interwencjach, a przy golu Łukasza Zwolińskiego zachował się jak rasowy… rozgrywający.
Sasa Balić (Zagłębie, 1) – był jednym z najlepszych zawodników, a może i najlepszym w meczu z Lechem. Strzelił gola, który zapewnił Miedziowym komplet punktów.
Damjan Bohar (Zagłębie, 1) – grał już lepsze mecze, ale w kluczowym momencie posłał dwa idealne dośrodkowania – najpierw na głowę Guldana, a później na głowę Balicia.
Luquinhas (Legia, 1) – jeden z dwóch najlepszych zawodników Legii w starciu z Rakowem. Częstochowianie mieli olbrzymie problemy, aby go zatrzymać. Brazylijczyk był faulowany aż pięć razy, zaliczył kluczowe podania przy obu bramkach – świetny występ.
Waldemar Sobota (Śląsk, 1) – trzeci przedstawiciel WKS w naszej jedenastce. W końcu pokazał się szerszej publiczności, grając w środku pola i trzeba przyznać, że jest to dla niego idealne miejsce. Gra jako „ósemka”, rozgrywa, bierze na siebie ciężar gry – lider pełną gębą, który zaliczył asystę przy trafieniu Celebana.
Jesus Jimenez (Górnik, 1) – Hiszpan odegrał „One man show” w Zabrzu. Strzelał, dryblował, czasami wręcz bawił się z obroną Podbeskidzia. Piłkarz kolejki.
Tomas Pekhart (Legia, 1) – wydaje się, że Czech jest po prostu mistrzem prostych goli. Ma w sobie instynkt zabójcy, wie, gdzie się ustawić w polu karnym, aby piłka spadła mu na nogę czy głowę. Dwukrotnie zaskoczył Jakuba Szumskiego.
Marcos Alvarez (Cracovia, 1) – najlepszy zawodnik w meczu Cracovii z Pogonią. Pokazał, że ma papiery, aby stać się gwiazdą PKO BP Ekstraklasy, a w starciu z Portowcami zdobył bramkę i zaliczył asystę. Zagrał bardzo dobre zawody.
Jedenastka 1. kolejki PKO BP Ekstraklasy według tygodnika „Piłka Nożna”
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.