Za nami komplet meczów 16. serii spotkań PKO Bank Polski Ekstraklasy. Kto zapracował na wyróżnienie? Oto nasza jedenastka kolejki.
FilipBednarek (Lech) – po raz pierwszy w tym sezonie bramkarz wybronił mecz Lechowi. Interwencje Bednarka z pierwszej połowy przyczyniły się do triumfu Kolejorza nad Wartą.
KristianVallo (Wisła P.) – bohater Nafciarzy w starciu z Cracovią. Najpierw popisał się asystą przy trafieniu Szwocha, a nieco ponad kwadrans później sam wpisał się na listę strzelców.
GiannisPapanikolaou (Raków) – najlepszy z obrońców wicemistrzów Polski w spotkaniu z Zagłębiem.
LuisMata (Pogoń) – Portugalczyk jest w tym sezonie czołowym lewym obrońcą na polskich boiskach. Z Lechią zaliczył asystę.
RobertDadok (Górnik Z.) – wahadłowy zabrzan pokazał konkrety w Łęcznej. Najpierw zaliczył asystę przy trafieniu Podolskiego, a następnie sam się wpisał na listę strzelców.
MateuszPraszelik (Śląsk) – pod nieobecność w wyjściowym składzie Exposito, to młodzieżowiec Śląska wziął na swoje barki ciężar gry ofensywnej. Strzelił gola i oddał jeden bardzo groźny strzał z dystansu.
SebastianKowalczyk (Pogoń) – kapitalny mecz rozegrał pomocnik Pogoni przeciwko Lechii i udokumentował go przepięknym trafieniem.
DinoStiglec (Śląsk) – najpierw zaliczył odbiór, po którym na listę strzelców wpisał się Praszelik, a chwilę później dograł do Schwarza, który ustalił wynik meczu ze Stalą na 2:1.
KamilGrosicki (Pogoń) – to był najlepszy indywidualny występ piłkarza w tym sezonie. Grosik bawił się z Lechią, ośmieszył kilka razy Mateusza Żukowskiego i zakończył spotkanie z hat-trickiem asyst.
LukaZahović (Pogoń) – Słoweniec rozkręcił się w najlepsze, a Lechii wbił dwa gole.
IviLopez (Raków) – Hiszpan wyciszył wszystkie głosy krytyki z ostatnich tygodni. Grał rewelacyjnie, strzelił dwa gole Zagłębiu i był najlepszy na murawie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.