Za nami osiem z dziewięciu spotkań 17. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jeden mecz został przełożony ze względu na zakażenia koronawirusem. Kto błysnął w rozegranych starciach? Oto nasza jedenastka kolejki.
KarolNiemczycki (Cracovia) – bohater Pasów w starciu z Legią. Popisał się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami. Kluczowe było zatrzymanie Kacpra Skibickiego przy stanie 0:0 w sytuacji sam na sam.
JakubBartkowski (Pogoń Szczecin) – zaliczył asystę w meczu z Bruk-Betem Termaliką, wygrał większość pojedynków i rozegrał kolejne dobre spotkanie w tym sezonie.
BartoszKopacz (Lechia Gdańsk) – kluczowy piłkarz Lechii w wygranym spotkaniu z Rakowem. Zaliczył dwa podania kluczowe, zanotował asystę, wygrał większość pojedynków z rywalami.
MichalSiplak (Cracovia) – najlepszy zawodnik na boisku w meczu Cracovia – Legia. W obronie grał świetnie, a w ofensywie zaliczył asystę przy trafieniu Van Amersfoorta.
RobertDadok (Górnik Zabrze) – rozkręca się wahadłowy zabrzan. Zaliczył kolejną asystę, podawał bardzo celnie (90% dokładności!), a w obronie był bardzo pewny w swojej grze.
DamianGąska (Górnik Łęczna) – bohater beniaminka na Podlasiu, autor dwóch goli.
BartoszNowak (Górnik Zabrze) – Górnik wygrywa ostatnio regularnie i duża w tym zasługa ofensywnego pomocnika. Nowak znalazł wspólny język na boisku z Podolskim i widać to w kolejnych spotkaniach. Śląskowi strzelił dwa gole.
GrzegorzTomasiewicz (Stal Mielec) – szef środka pola w mieleckiej ekipie.
JakubKamiński (Lech Poznań) – piłkarz meczu w Lubinie. Strzelił gola i przyczynił się do zwycięstwa Lecha nad Zagłębiem.
KamilGrosicki (Pogoń Szczecin) – skrzydłowy Portowców jest w doskonałej dyspozycji. W Niecieczy pokazał się z bardzo dobrej strony, strzelił gola i udowodnił, że wyrasta na kluczowego piłkarza w układance Runjaica.
IlkayDurmus (Lechia Gdańsk) – najlepszy na boisku w Gdańsku. Strzelił dwa gole, co było ukoronowaniem jego świetnego występu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.