Raków Częstochowa utrzymał siedmiopunktową przewagę nad Legią Warszawa. Obie ekipy wygrały swoje mecze, a za ich plecy wskoczył Lech Poznań, który wykorzystał straty punktów Widzewa Łódź oraz Pogoni Szczecin. Kto błysnął indywidualnie? Oto nasza jedenastka kolejki.
RafałLeszczyński (Śląsk Wrocław). Jeden z bohaterów Śląska. Zachował czyste konto w Szczecinie, notując dwie znakomite interwencje. Pewniak.
StratosSvarnas (Raków Częstochowa). Piast w ofensywie nie poszalał, czego zasługa jest właśnie Greka. Svarnas rozbijał ataki i wziął udział przy akcji bramkowej. To on zgrywał piłkę w kierunku Gutkovskisa, który mocno naciskał Czerwińskiego, kiedy ten wpakował piłkę do bramki. Jakby nie patrzeć, Svarnas zanotował asystę!
RaphaelRossi (Radomiak). Filar obrony, nie do przejścia dla piłkarzy Stali. Zapewnił trzy punkty Radomiakowi, strzelając ważnego gola i przybliżając zespół do utrzymania.
FilipDagerstal (Lech Poznań). W defensywie w zasadzie bezbłędny, a do tego bardzo pożyteczny w ofensywie. To on wyłożył piłkę jak na tacy Mikaelowi Ishakowi, który tylko dopełnił formalności.
PawełWszołek (Legia Warszawa). Otworzył wynik meczu w Lubinie, świetnie wbiegając za plecy obrońców Zagłębia. Wygrał zdecydowaną większość pojedynków zarówno w ofensywie jak i defensywie. Początek rundy wiosennej może zaliczyć do udanych.
ŁukaszŁakomy (Zagłębie Lubin). Biegał, walczył, starał się, ale jego zespół i tak przegrał. Łakomy do siebie jednak pretensji mieć nie może, bo zagrał kolejny dobry mecz, który ukoronował golem.
PiotrMalarczyk (Korona Kielce). Szef bloku defensywnego Korony. Cracovia nie wykreowała sobie zbyt wielu sytuacji pod bramką kielczan, w czym duża zasługa właśnie Malarczyka. W dodatku strzelił gola.
VictorGarcia (Śląsk Wrocław). Jego dośrodkowanie do Erika Exposito przy golu na 1:0 w Szczecinie było znakomite. Zacentrował idealnie na głowę hiszpańskiego napastnika. Wygrał większość pojedynków, udanie dryblował. W defensywie w zasadzie bezbłędny.
Josue (Legia Warszawa). Piłkarz kolejki. Poprowadził Legię do ważnego zwycięstwa w Lubinie, notując dwie asysty.
JohnYeboah (Śląsk Wrocław). Motor napędowy ataków Śląska. Był niezwykle aktywny, zaliczył jedno kluczowe podanie, wywalczył rzut karny, którego zamienił na gola i w zasadzie zamknął losy rywalizacji z Pogonią.
BartłomiejPawłowski (Widzew Łódź). Kolejny świetny występ lidera łódzkiej ofensywy. W drugim meczu z rzędu Pawłowski jest najlepszym piłkarzem Widzewa. Wywalczył rzut karny, którego na gola nie zamienił Juliusz Letniowski. Sprawiał dużo problemów defensywie Jagiellonii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.