Za nami trzecia seria spotkań PKO Bank Polski Ekstraklasy. Którzy piłkarze zapracowali na wyróżnienie do jedenastki kolejki? Oto nasze zestawienie.
Pavels Steinbors (Jagiellonia) – puścił co prawda dwa gole, ale tak naprawdę uchronił Jagę przed porażką. Zaliczył dwie fantastyczne interwencje i potwierdził, że Pszczółki zrobiły świetny interes, sprowadzając go do klubu.
Piotr Celeban (Śląsk) – kolejny bardzo dobry mecz doświadczonego obrońcy. Zrealizował marzenie – został najskuteczniejszym defensorem w historii polskiej ligi.
Bartosz Kieliba (Warta) – piłkarz meczu Warta – Piast. Był bezbłędny.
Przemysław Wiśniewski (Górnik) – odejście Pawła Bochniewicza miało znacząco obniżyć jakość zabrzańskiej defensywy. Nowym liderem został Wiśniewski i ze swojej roli wywiązał się na piątkę.
Paweł Olszewski (Jagiellonia) – najlepszy na boisku w spotkaniu Jagi z Podbeskidziem. Był aktywny i zaliczył asystę przy trafieniu Jesusa Imaza.
Pedro Tiba (Lech) – Portugalczyk wraca do wielkiej formy. Dwie asysty w starciu ze Śląskiem najlepiej to potwierdzają.
Bartosz Nowak (Górnik) – jeden z najlepszych, a może i najlepszy piłkarz trzeciej kolejki. Zagrał świetne zawody przeciwko Lechii, a jego indywidualna akcja zakończona golem była tylko wisienką na torcie.
Robert Pich (Śląsk) – Słowak od początku sezonu jest w dobrej dyspozycji. W sobotę strzelił swojego trzeciego gola w bieżących rozgrywkach i potwierdził, że jest kluczową postacią w ofensywie Śląska.
Vladislavs Gutkovskis (Raków) – Marek Papszun od dłuższego czasu próbował sprowadzić Łotysza do Rakowa. Po pierwszych tygodniach można śmiało powiedzieć, że trener częstochowskiej ekipy widział w nim brakujący element do swojej układanki. W spotkaniu z Zagłębiem był najlepszy na boisku.
Mikael Ishak (Lech) – kto w Poznaniu pamięta, że z klubem rozstał się Christian Gytkjaer? Raczej nikt. Ishak gwarantuje gole, a w sobotę do dwóch bramek dorzucił asystę.
Jesus Jimenez (Górnik) – liczba skutecznych Hiszpanów w Górniku musi się zgadzać. Jimenez przejął pałeczkę po Angulo i radzi sobie z tym doskonale. Ustawiany jako napastnik strzela gola za golem – ma ich na koncie już cztery.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.