Za nami komplet spotkań ósmej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Tygodnik „Piłka Nożna” tradycyjnie wybrał najlepszych piłkarzy z minionej serii gier.
Zlatan Alomerović (Jagiellonia) – popisał się kilkoma znakomitymi interwencjami, które zapewniły punkt Jagiellonii w starciu z Zagłębiem. Bez niego Pszczółki wróciłyby z Lubina bez jakiejkolwiek zdobyczy.
Joel Pereira (Lech) – znowu zaczyna grać jak w sezonie mistrzowskim. Bardzo aktywny na prawej stronie, aktywnie włączał się do akcji ofensywnych, w obronie również nie można mu niczego zarzucić.
RafałAugustyniak (Legia) – Kosta Runjaić ustawia go na środku defensywy i korzysta z doświadczenia Augustyniaka w środku pola. Nowy nabytek Legii wygląda coraz lepiej, chętnie podłącza się do akcji ofensywnych, dobrze wyprowadza piłkę ze strefy obronnej i sumiennie zapracował na pierwszego gola w stolicy.
FilipDagerstal (Lech) – szybko obalił tezy, które były stawiane po jego pierwszych występach. Dagerstal rządził w defensywie Kolejorza i w dużej mierze dzięki niemu mistrzowie Polski nie stracili gola z Widzewem.
Robert Dadok (Górnik) – piłkarz meczu w Płocku. Popisał się golem, był aktywny, sprawiał problemy obrońcom Wisły.
Damian Dąbrowski (Pogoń) – jego gol z rzutu wolnego był ozdobą tej kolejki, ale nawet bez tego trafienia byłby poważnym kandydatem do jedenastki kolejki. Mózg środka pola Portowców, zaliczył ponad 100 kontaktów z piłką!
JewhenKonoplanka (Cracovia) – Jacek Zieliński już dawno mówił, że jeśli Ukrainiec będzie grał w meczach tak jak prezentuje się w treningach, to szybko stanie się gwiazdą ligi. W starciu z Rakowem w końcu dał próbkę możliwości, a gol z rzutu wolnego był ukoronowaniem jego dobrego występu.
Damian Kądzior (Piast) – bohater Piasta. Kądzior popisał się dwoma asystami i miał olbrzymi udział przy odwróceniu losów spotkania z Miedzią.
Kacper Smoliński (Pogoń) – strzelił gola dla Pogoni, był aktywny, brał na siebie ciężar gry i wysłał sygnał trenerowi, że zasługuje na kolejną szansę w pierwszym składzie.
Michał Rakoczy (Cracovia) – najlepszy zawodnik w tej kolejce, bohater Cracovii, autor dwóch goli z Rakowem.
Mikael Ishak (Lech) – wszedł na boisko w drugiej połowie i wylał fundamenty pod zwycięstwo mistrzów Polski nad Widzewem. Najpierw asysta przy trafieniu Amarala, a kilkadziesiąt sekund później sam ustalił wynik spotkania.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.