W trakcie letniego okna transferowego Artur Jędrzejczyk mógł opuścić warszawską Legię. Stołeczny klub odrzucił ofertę za 25-letniego defensora od klubu z Serie A.
– Mogłem tę rundę spędzić już w słonecznej Italii. Pomógłbym klubowi i sobie. Właściciel zarobiłby pieniądze, ja mógłbym się rozwijać – powiedział popularny „Jędza”.
Jednak Legia nie doszła do porozumienia z jednym z włoskich klubów, którego nazwy nie chce ujawnić piłkarz i jego agent. Stołeczna drużyna mogła zarobić na Jędrzejczyku 1,5 mln euro. Władze klubu oczekiwały kwoty większej o milion euro.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.