Podpisanie kontraktu z Podbeskidziem Bielsko-Biała przez Ireneusza Jelenia jest jednym z największych wydarzeń transferowych ostatnich tygodni. Były reprezentant Polski długo przebywał bez klubu i mimo ofert z zagranicy postanowił związać się z polskim klubem.
Zanim Jeleń stał się znanym zawodnikiem i jednym z najlepszych strzelców francuskiej ekstraklasy już raz mógł trafić do Podbeskidzia. Gdy był zawodnikiem Beskidu Skoczów, przed sezonem 2002-03 zgłosiło się po niego Podbeskidzie, ówczesny drugoligowiec. Na zawodnika czekał już gotowy do podpisania kontrakt, wcześniej zaakceptował warunki zaproponowane przez klub.
W ostatniej chwili do walki o napastnika włączyła się Wisła Płock, grająca klasę wyżej. – Klub nie robił żadnych przeszkód, żebym jednak związał się z Wisłą Płock. Długo się zastanawiałem i wahałem, ale była to wówczas bardzo atrakcyjna oferta, a ja zwyczajnie chciałem grać w jak najlepszej lidze. Spotkałem się z trenerem Boreckim i kapitanem Podbeskidzia, moim przyjacielem Michałem Kurzeją, i przekazałem im moją decyzję – wspomniał na oficjalnej stronie Podbeskidzia sytuację Jeleń.
Michał CZECHOWICZ, „Piłka Nożna” źr. ts.podbeskidzie.pl
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.