Młodzi piłkarze Lecha Poznań zostali ukarani przez klub. Jest to finał sprawy, która zaczęła się w momencie, kiedy do sieci wypłynął skandaliczny film. Na nim widoczna była impreza w internacie.
Sztab szkoleniowy zdecydował, że młodzi zawodnicy nie będą otrzymywać pensji przez trzy miesiące. Każdy z piłkarzy jest już po rozmowie z trenerem Mariuszem Rumakiem.
– Nie mam nic na swoją obronę. To najgłupszy szczeniacki wybryk w moim życiu. Chciałem bardzo przeprosić za swoje zachowanie moich trenerów, klub i wszystkich kibiców Lecha Poznań. Każdy popełnia błędy, jednak nasze głupie działanie dodatkowo dotknęło klub i nadszarpnęło jego wizerunek, co jest niewybaczalne. Cokolwiek teraz powiem, wiem, że mało kto w to uwierzy. Swoje winy będę musiał odkupić ciężką pracą na boisku. To nie tylko moje zdanie, ale wszystkich z nas, którzy są widoczni na filmie – powiedział jeden z „bohaterów” skandalu, Szymon Drewniak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.