Fatalny start sezonu Tottenhamu Hotspur może mieć przykre konsekwencje dla Andre Villasa-Boasa. Portugalczyk musi poprowadzić swój zespół do zwycięstw w najbliższych meczach Premier League, bo inaczej może ponownie zostać bez pracy.
Chyba nie tak start nowego sezonu Premier League wyobrażali sobie kibice Tottenhamu Hotspur. Koguty w pierwszych trzech meczach zdobyły zaledwie dwa punkty po remisach z przeciętnymi rywalami, jak West Bromwich Albion oraz Norwich City.
Według najnowszych doniesień angielskich mediów AVB nie może spać spokojnie. Prezes Tottenhamu Hotspur – Daniel Levy – nie należy do osób cierpliwych. Koguty w trzech najbliższych meczach ligowych muszą zaprezentować się dobrze i przede wszystkim zdobywać punkty. Drużyna prowadzona przez Portugalczyka zmierzy się z Reading FC (już dzisiaj), Queens Park Rangers oraz Manchesterem United. Kompromitująca wpadka w którymś z tych meczów może oznaczać koniec Villasa-Boasa na White Hart Lane.
Przypomnijmy, że pierwszym klubem w Anglii AVB była Chelsea Londyn. W marcu tego roku Portugalczyk został zwolniony z The Blues, gdyż zespół pod jego wodzą był skonfliktowany i prezentował się mizernie.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.