Jest nadzieja dla Ter Stegena? Pojawiło się zainteresowanie z Premier League
Nie jest tajemnicą, że Marc-Andre ter Stegen znajduje się na wylocie z Barcelony. Coraz więcej wskazuje na to, że Niemiec już wkrótce odejdzie z klubu. Jednym z potencjalnych kierunków, jaki może obrać, jest Anglia.
Kłopoty Marca-Andre ter Stegena zaczęły się we wrześniu 2024 roku wraz z zerwaniem więzadła rzepki, przez które pauzował aż do kwietnia tego roku. W bramce Barcelony godnie zastąpił go w tym czasie Wojciech Szczęsny, a obecnie pierwszym golkiperem jest sprowadzony latem Joan Garcia.
Kariera Niemca w stolicy Katalonii to od dłuższego czasu równia pochyła. W tym sezonie rozegrał tylko jeden mecz, co tak naprawdę było zasługą Szczęsnego. Miało to miejsce w ostatni wtorek z Guadalajarą w 1/16 finału Pucharu Króla. Po tym spotkaniu w mediach rozpętała się jednak afera dotycząca wynoszenia informacji z szatni Blaugrany, któremu winien miałby być właśnie Ter Stegen.
Nieciekawa sytuacja 33-latka sprawia, że coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na jego odejście. Brytyjski portal TEAMtalk poinformował, że zainteresowanie jego usługami wykazuje Tottenham. Barca jest skłonna sprzedać doświadczonego bramkarza, ale na razie nie został nawiązany żaden bezpośredni kontakt między klubami.
TEAMtalk zaznaczył, że Spurs obserwują również Jamesa Trafforda z Manchesteru City. Anglik rozegrał w bieżącej kampanii 7 spotkań na wszystkich frontach. Koguty szukają nowego golkipera, ponieważ Guglielmo Vicario nie spełnia oczekiwań, a jego dyspozycja budzi coraz większe zaniepokojenie w londyńskim klubie.
Marc-Andre ter Stegen reprezentuje barwy Barcelony nieprzerwanie od 2014 roku. Wystąpił w jej barwach aż 423 razy we wszystkich rozgrywkach. Stracił 416 bramek i zachował 176 czystych kont. Jego aktualny kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Portal Transfermarkt wycenia go obecnie na 7 milionów euro. (JG)
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.