Katastrofalna, kompromitująca, żenująca końcówka sezonu spowodowała, że wszyscy zapomnieli o niezłej grze Legii w niektórych spotkaniach i oczekują zmiany szkoleniowca. Stołeczne wydanie Gazety Wyborczej dowiedziało się, że szefostwo klubu ma już swojego faworyta.
Jest nim 48-letni Czech Pavel Vrba, który po tym, jak zbudował silną pozycję Viktorii Pilzno, stał się smakowitym kąskiem na rynku szkoleniowców. Oprócz Legii zainteresowany nim jest również Śląsk Wrocław oraz kilka słowiańskich i bałkańskich federacji narodowych.
Zanim jednak dojdzie do ewentualnej zmiany szkoleniowca, należy rozwiązać obowiązującą umowę z Maciejem Skorżą. A to nie jest wcale takie proste i oczywiste, bo zerwanie kontraktu wiązać się będzie z koniecznością wypłacenia trenerowi miliona złotych odszkodowania. Decyzję podejmie nowy prezes Piotr Zygo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.