Wiele wskazuje, że ruchy na rynku transferowym w letnim okienku skończą się dla Śląska Wrocław na angażach Tomasza Jodłowca i Władimira Dwaliszwilego. Doświadczony defensor przeszedł już testy medyczne we Wrocławiu i jego przejście do Śląska wtajemniczeni określają na przesądzone w 90 procentach.
Jodłowiec będzie w nowym sezonie bronić barw Śląska Wrocław
Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja dynamicznego Gruzina, którego menedżer flirtuje z Legią Warszawa i Jagiellonią, a na dodatek ma być złośliwie inspirowany przez właściciela karty piłkarza – Józefa Wojciechowskiego. Tyle że mimo rozmaitych taktycznych i zakulisowych rozgrywek szanse na sprowadzenie Dwaliszwilego do mistrza Polski były jeszcze w niedzielę określane na 70 procent. A więc – bardzo duże.
Zwykle dobrze poinformowane źródła „PN” informują, że obie transakcje powinny zostać sfinalizowane do najbliższej środy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.