Lech Poznań po raz kolejny w tym sezonie stracił punkty. Kolejorz w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała jedynie zremisował. – Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężki mecz – powiedział po spotkaniu Jose Mari Bakero.
– Podbeskidzie było bardzo dobrze przygotowane do tego spotkania. Swojej szansy gospodarze szukali w kontratakach i kilka razy po takich akcjach zagrozili naszej bramce. My staraliśmy się grać piłką, ale nie wychodziło nam to najlepiej. Przytrafiały nam się również straty piłki, które mogły zakończyć się dla nas źle. Od 60 minuty graliśmy lepiej. Przeważaliśmy, mieliśmy dobre okazje, ale nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Remis to jednak nie porażka – powiedział hiszpański szkoleniowiec.
Remis może nie jest tragedią, ale na pewno komplikuje sytuację Lecha. Kolejorz do lidera – Śląska Wrocław – traci już dziewięć punktów.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.