Odejdzie czy nie? – to pytanie zadają sobie kibice w Madrycie. Jose Mourinho mógłby ponoć od nowego sezonu przejąć Chelsea Londyn pod warunkiem, że Roman Abramowicz zapłaciłby mu 12 milionów rocznej pensji i zaangażował Cristiano Ronaldo.
Znający dobrze realia hiszpańskiego futbolu nie mają wątpliwości: Mourinho nigdzie nie odejdzie. A do Londynu może się rzeczywiście udać, jeśli Królewscy wylosują jego były klub w ćwierćfinale czy półfinale Ligi Mistrzów.
Portugalczyk był pod wrażeniem gry i wyniku The Blues, którzy rozbili Napoli. – Jestem szczęśliwy, że chłopcy pokazali taki charakter. Jeśli na nich wpadniemy, będą dla Realu wielkim rywalem. Ludzie nie mogą zrozumieć, jak bardzo kocham Inter i Chelsea, jak dobrze życzę tym chłopakom. Najcudowniej więc byłoby, gdybyśmy trafili na The Blues dopiero w finale – powiedział The Special One serwisowi Sky Sports.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.