– Nie lubię mówić o procentowej szansie na awans, szczególnie gdy wynik jest tak nierówny jak teraz. W wtorek zaczynamy z 1:4 i trudno używać matematyki, żeby ocenić nasze szanse – przed rewanżowym meczem półfinału Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund powiedział trener Realu Madryt, Jose Mourinho.
(…) – Dla mnie to jest mecz, dziewięćdziesiąt minut, przegrywamy 1:4, zostało dziewięćdziesiąt minut do rozegrania, a w futbolu wszystko jest możliwe. Chociaż w meczu w Dortmundzie byliśmy zbyt słabi, żebyśmy mogli zagrać podobnie i myśleć, że mamy szanse na remontadę – stwierdził Mourinho.
– Myślę, że na boisku musisz cieszyć się grą, nie tylko kiedy wygrywasz trzy, cztery czy pięć do zera, ale także gdy jesteś w trudnej sytuacji. W tym znaczeniu nikt nie ucieka ze statku. Żaden piłkarz nie powiedział, że jest kontuzjowany i nie chce grać, bo go boli tu czy tam. Wszyscy jesteśmy na tym statku, wszyscy chcą grać i to daje mi pewność przed meczem, to daje mi wiarę w rozegranie go, to sprawia, że wierzę w odrobienie strat. Jednak to jest futbol, nic więcej – dodał portugalski szkoleniowiec.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.