Zszedł król, wszedł król. Luka Jović zastąpił Karima Benzemę i niczym reprezentant Francji poprowadził Real Madryt do zwycięstwa nad Realem Sociedad.
Jović zdobył bramkę i zaliczył asystę. (fot. Reuters)
W dniu, w którym porażek doznali zarówno piłkarze Barcelony, jak i Atletico Madryt, zawodnicy Królewskich nie dali się zaskoczyć niżej notowanemu rywalowi. Choć w najświeższej przeszłości w San Sebastian wiodło im się różnie, tym razem odnieśli zwycięstwo różnicą dwóch goli.
Jednym z architektów – być może najważniejszym – triumfu stołecznej drużyny był gracz, którego na murawie miało w ogóle nie być. Luka Jović zaczął spotkanie w gronie rezerwowych, lecz na boisko wbiegł już w 17. minucie. Zmienił kontuzjowanego Karima Benzemę.
W drugiej połowie Serb najpierw asystował przy trafieniu Viniciusa (już dziesiątym w tym sezonie ligowym!), a potem sam wpakował piłkę do siatki, kiedy podał mu Casemiro. To pierwszy raz, kiedy Jović zdobył bramkę i zaliczył finalne podanie w jednym występie w barwach Realu Madryt.
1+1 – Luka Jović ???????? has both scored and assisted in the same game for @realmadriden for the first time in all competitions (41 apps), being involved in the same number of goals than in his previous 22 games (one goal and one assist in 462 minutes). Crucial. pic.twitter.com/Twgk5NeWr3
Czas pokaże, jak poważna będzie kontuzja Benzemy i jak długa będzie absencja Francuza. Czas pokaże, czy Luka Jović zdoła wejść w jego buty w perspektywie dłuższej, niż jedno spotkanie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.