Pomimo wygrania prawie wszystkiego, co było do wygrania z reprezentacją Hiszpanii i Realem Madryt, Iker Casillas przyznał, że ściskało go w dołku, gdy w meczu z Urugwajem podczas Pucharu Konfederacji zaliczał 800 występ w zawodowej karierze. – Czułem się jak podczas debiutu w La Roja przed 13 laty – mówi Casillas. – To było, jakbym wszystko zaczynał od początku.
Golkiper Realu nie zapisze ostatniego sezonu do po stronie udanych. Najpierw musiał przełknąć gorzką pigułkę, gdy zasiadł na ławce rezerwowych w meczu z Malagą. Potem złamał kość w ręce w meczu na Estadio Mestalla, a na koniec poróżnił się z trenerem Jose Mourinho, co oznaczało kolejne godziny spędzone na ławce. Casillas miał więc wszelkie powody, by czuć się trochę obco w drużynie, z którą związany jest od początku swojej kariery, od 1999 roku. Dobry humor odzyskiwał na zgrupowaniach kadry, gdzie szczególnie wspierał do Xavi Hernandez. Pomocnik Barcelony osiągnie barierę 800 meczów w kolejnym występie Hiszpanii w Pucharze Konfederacji.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.