Kolejny zwrot akcji w sprawie Julio Cesara. Jeszcze kilkadziesiąt godzin temu wydawało się, że Brazylijczyk złoży podpis pod kontraktem z SSC Napoli, jednak już dzisiaj wiadomo, że doświadczony bramkarz na Stadio San Paolo raczej nie trafi.
Cesar miał zastąpić w Neapolu Morgana De Sanctisa, o którego pozyskanie stara się AS Roma. Rozmowy w tej sprawie były już bardzo zaawansowane, jednak jak donoszą brazylijskie media, piłkarz postanowił zerwać negocjacje i wrócić do Londynu, gdzie obecnie mieszka.
W obliczu decyzji bramkarza Canarinhos, jak bumerang wraca temat jego przejścia do Arsenalu. Sam zawodnik wielokrotnie wspominał już o tym, że dobrze czuje się w stolicy Anglii i chciałby kontynuować swoją karierę właśnie w tym mieście.
Nieoficjalnie mówi się o tym, że Kanonierzy są gotowi do zapłacenia za Cesara kwotę dwóch milionów funtów.