Przygoda Juniora Diaza z Wisłą Kraków dobiega powoli końca. Piłkarzowi rodem z Kostaryki wraz z końcem czerwca wygasa umowa wypożyczenia i wróci on do swojego macierzystego klubu, czyli Club Brugge.
Diaz trafił do ligi belgijskiej właśnie z Wisły, by po zaledwie roku wrócić pod Wawel i bronić barw Białej Gwiazdy na zasadzie wypożyczenia. To dobiegło już końca i zawodnik musi wrócić do Brugii. – Mam ważny kontrakt z Club Brugge jeszcze przez rok. W następnym tygodniu lecę do Belgii i będę rozmawiał z władzami klubu o mojej przyszłości. Zobaczę, jak się rozwinie sytuacja – czy zostanę tam, czy znajdziemy inne rozwiązanie – powiedział Diaz.
– Nie mówię „żegnajcie”, mówię „do zobaczenia”. Będę przyjeżdżał do Krakowa, bo moja żona jest w ciąży i najprawdopodobniej tutaj urodzi się nasze drugie dziecko. Kto wie, może w przyszłości spotkam się jeszcze z Wisłą – dodał Kostarykanin.
W minionym sezonie, Diaz rozegrał w Wiśle 20 ligowych spotkań, w których zdobył jednego gola. Wraz z Białą Gwiazdą wywalczył także awans do 1/16 finału Ligi Europy.
GG, PilkaNożna.pl źr. Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.