Sezon T-Mobile Ekstraklasy dobiega powoli do końca. Jakie były te rozgrywki? Lepsze, a może gorsze od poprzednich? O głos w tej sprawie został poproszony Andrzej Juskowiak.
Zdaniem byłego napastnika reprezentacji Polski, kończący się powoli sezon nie świadczy najlepiej o poziomie drużyn, które występują w najwyższej klasie rozgrywek. – Spodziewałem się znacznie większej liczby spotkań, o których będę w stanie cokolwiek powiedzieć. Liczyłem, że w każdej kolejce zobaczę 3-4 mecze, o których ludzie będą rozmawiać jeszcze w ciągu następnych dni. Tymczasem zwykle trudno wyróżnić nawet jedno spotkanie – powiedział „Jusko”.
– Przed poniedziałkowym programem w Polsacie często mamy ogromny problem, żeby z czystym sumieniem sklecić jedenastkę kolejki – kontynuował. – Kłopot jest z napastnikami, środkowymi i lewymi obrońcami. Wojtek Kowalczyk śmieje się, że dużo łatwiej wybrać jedenastkę antybohaterów. To tragikomiczne. W naszej lidze jest mało jakości – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.