W ostatnim spotkaniu 29. kolejki Serie A nie doszło do niespodzianki. Juventus Turyn zgodnie z oczekiwaniami zainkasował komplet punktów.
Tym razem Stara Dama na własnym terenie zmierzyła się z Empoli FC. Gospodarze od pierwszych minut grali bardzo spokojnie, ale pierwszego gola strzelili dopiero w 43. minucie. Wówczas na listę strzelców wpisał się Carlos Tevez.
Minimalne prowadzenie Juventusu utrzymywało się przez długi czas. Dopiero w ostatnich sekundach meczu bramkę na 2:0 zdobył RobertoPereyra.
W 74. minucie na murawie w barwach Empoli pojawił się Piotr Zieliński.