Juventus odpowiedział Romie i także dopisał na swoje konto trzy punkty. Mistrzowie Włoch pokonali na własnym boisku Sampdorię Genua 4:2. W barwach drużyny gości mogliśmy zobaczyć w akcji reprezentanta Polski, Pawła Wszołka.
Juventus wyszedł na prowadzenie w 18. minucie. Nieudaną pułapkę ofsajdową Sampdorii wykorzystał Arturo Vidal, który nie miał problemów z pokonaniem Angelo da Costy. Kilka minut później ładnym strzałem głową popisał się Fernando Llorente i wszystko wskazywało na to, że przed Starą Damą łatwy mecz, który zakończy się przekonującym zwycięstwem.
Sytuacja skomplikowała się nieco w 38. minucie, kiedy to samobójczego gola strzelił Andrea Barzagli, który tak niefortunnie przeciął dośrodkowanie z lewego skrzydła, że pokonał zaskoczonego Gigiego Buffona. Gdyby nie interwencja obrońcy Juventusu, piłka pewnikiem dotarłaby do Wszołka, który najprawdopodobniej zdobyłby bramkę dla Sampdorii.
Radość gości nie trwała jednak długo, ponieważ jeszcze przed przerwą Vidal podwyższył na 3:1 wykorzystując rzut karny. W 70. minucie Sampdoria ponownie złapała kontakt z gospodarzami, tym razem po bramce Manolo Gabbiadiniego, ale kiedy w 78. minucie cudownym uderzeniem z dystansu popisał się Paul Pogba, było już wiadomo, że trzy punkty zostaną w Turynie.
Wszołek przebywał na boisku do72. minuty. Zanim został zmieniony zdążył jeszcze zobaczyć żółtą kartkę.