Atalanta Bergamo chciała za wszelką cenę wygrać dzisiaj w Turynie z miejscowym Juventusem. Mecz zakończył się podziałem punktów.
W górnej części tabeli Serie A trwa pasjonująca walka o miejsca, które dadzą prawo do gry w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. Nieoczekiwanie w tej walce uczestniczy również Atalanta Bergamo.
Piłkarze Atalanty byli zdeterminowani, aby wygrać na terenie mistrza Włoch. Trzy punkty gwarantowały ekipie z Bergamo co najmniej czwarte miejsce na finiszu rozgrywek.
W pierwszym składzie Juventusu na dzisiejsze starcie wybiegł Wojciech Szczęsny. W ekipie Atalanty na ławce rezerwowych znalazł się Arkadiusz Reca.
Bramkę otwierającą wynik spotkania zdobył w 33. minucie Josip Ilicić. Bardzo dobrze dośrodkowywał z rzutu rożnego Andrea Masiello. Do piłki w polu karnym Juventusu doszedł właśnie Ilicić, który wykorzystał fatalne zachowanie defensywy i zdobył bramkę.
Pod koniec spotkania Juventus zdołał doprowadzić do wyrównania. Na uderzenie zdecydował się Mario Mandzukić, który zaliczył trafienie, ale przy dużej pomocy bramkarza Atalanty.
Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1 i walka o pierwszą trójkę potrwa do samego końca.