Czy Juventus ma już pomysł na załatanie dziury w pomocy po bardzo prawdopodobnym odejściu Andrei Pirlo i nieco mniej realnym Arturo Vidala? Ponoć włodarze Starej Damy zamierzają wybrać się na zakupy do największego rywala.
Andrea Pirlo formalnie wciąż jest piłkarzem Juventusu (foto: Łukasz Skwiot)
Bianconeri znakomicie poradzili sobie w zeszłym sezonie, zdobywając mistrzostwo oraz Puchar Włoch oraz docierając do finału Ligi Mistrzów. Dlatego wielka wyprzedaż piłkarzy raczej nie wchodzi w grę.
Z klubu odszedł już jednak Carlos Tevez, który chciał koniecznie wrócić do ojczyzny. O krok od opuszczenia Starej Damy jest również 36-letni Pirlo. Na to jednak turyńczycy są przygotowani. A co, gdyby klub na Arsenal zmienił Vidal?
Wtedy bianconeri chcieliby pozyskać 21-letniego Mateo Kovacicia z Interu. Ponoć dyrektor sportowy Juve, Giuseppe Marotta, rozpoczął już rozmowy w tej sprawie z przedstawicielami nerazzurrich. Włoskie media sugerują, że mediolańczycy życzyliby sobie za utalentowanego Chorwata 30 mln euro.
Juventus stać byłoby na taki wydatek, ale stosunki pomiędzy oboma klubami nie są najlepsze. Półtora roku temu miało dojść do wymiany Mirko Vucinić – Fredy Guarin, ale wszystko zablokowały władze Interu, który wsłuchały się w głos kibiców.
Kovacić trafił do włoskiej stolicy mody w styczniu 2013 roku. Wówczas Dinamo Zagrzeb otrzymało za niego 11 mln euro. Od tamtego czasu wartość 21-latka znacznie wzrosła. Chorwat ma za sobą 18 spotkań w reprezentacji oraz niespełna 100 w Interze.