Nie było niespodzianki w wielkim klasyku ligi włoskiej. Zmierzający pewnym krokiem po mistrzostwo kraju piłkarze Juventusu pokonali w delegacji znajdujący się w głębokim kryzysie Milan 2:0.
Co ciekawe, gospodarze rozegrali naprawdę bardzo dobre zawody, szczególnie jeśli spojrzymy na klasę rywala. Cóż jednak z tego, skoro bramki zdobywali tylko goście z Turynu. Tuż przed przerwą Juventus rozegrał świetną, kombinacyjną akcję w polu karnym Milanu, którą celnym strzałem wykończył Fernando Llorente.
Rossoneri próbowali odrobić straty, powalczyć przynajmniej o jeden punkt, ale to Juventus strzelił kolejnego gola. W 68. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Carlos Tevez, który huknął z całych sił i piłka po raz drugi zatrzepotała w siatce. Futbolówka po strzale Argentyńczyka odbiła się jeszcze od poprzeczki i Christian Abbiati nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.
W drugim wieczornym spotkaniu ligi włoskiej Fiorentina przegrała na własnym terenie z Lazio 0:1. Gola na wagę wygranej stołecznego zespołu zdobył Lorik Cana. W akcji zobaczyliśmy reprezentanta Polski Rafała Wolskiego, który pojawił się na boisku w 73. minucie.