Juventus zdominował w ostatnich kilku latach rozgrywki Serie A. Władze związkowe zdecydowały jednak, że zasady gry ulegną zmianie. Mistrzom Italii się to nie podoba.
Juventusowi nie podobają się wprowadzone ograniczenia (foto: Łukasz Skwiot)
Chodzi o zasadę, zgodnie z którą każdy klub musiał na liście 25 zawodników zgłoszonych do rozgrywek zawrzeć nazwiska czterech wychowanków oraz kolejnych czterech graczy wyszkolonych w krajowych drużynach.
Związek nie nakłada ograniczeń co do narodowości tych piłkarzy, jednak wiadomo, że chodzi o zmniejszenie skali skupowania młodych talentów z zagranicy. Nowe zasady nie podobają się Giuseppe Marotcie z Juventusu.
– Ta zasada zaszkodzi widowisku – twierdzi dyrektor sportowy Starej Damy. – W tym historycznym dla włoskiej piłki momencie taka regulacja poskutkuje negatywnie. Straci na tym widowisko – zapewnia Marotta, cytowany przez „Tuttosport”.
Juventus ma swój pomysł na włoską piłkę. Władze klubu wolałyby, by w Italii zaczęto promować drużyny rezerw klubów Serie A. Miałyby one mierzyć się ze sobą na poziomie Lega Pro. Wtedy ekipy z tamtejszej ekstraklasy nie musiałyby wypożyczać młodych zawodników do niżej notowanych zespołów.