Kolejny krok w stronę mistrzostwa Włoch zrobił dzisiaj Juventus Turyn. Stara Dama zgodnie z oczekiwaniami wygrała na własnym terenie z Sampdorią Genua.
Przed dzisiejszym spotkaniem Juventus miał trzy punkty przewagi nad wiceliderem – SSC Napoli. W przypadku zwycięstwa Stara Dama miałaby już sześć punktów więcej na sześć kolejek do końca sezonu.
Od pierwszych minut na murawie nie oglądaliśmy żadnego z Polaków. Wojciech Szczęsny usiadł na ławce rezerwowych Juventusu, natomiast w Sampdorii w rezerwie pozostali Karol Linetty oraz Dawid Kownacki.
Bezbramkowy remis w tym spotkaniu utrzymywał się przez długi czas. Dopiero w 45. minucie pod koniec pierwszej połowy na prowadzenie wyszła Stara Dama. Mario Mandzukić po dośrodkowaniu najlepiej zachował się w polu karnym Sampdorii i precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę dał prowadzenie miejscowym.
Od początku drugiej połowie w barwach Sampdorii oglądaliśmy Kownackiego. Jednak w 60. minucie to Juventus zdobył kolejną bramkę. Benedikt Hoewedes uderzeniem głową podwyższył prowadzenie Starej Damy na 2:0.
Końcówka tego spotkania to już zupełna kontrola ze strony Juventusu. Ostatecznie Stara Dama wygrała aż 3:0, a kolejną bramkę dla gospodarzy dołożył Sami Khedira.