Co prawda Łukasz Surma swój mecz nr 400 w polskiej ekstraklasie rozegrał przeciwko PGE GKS-owi Bełchatów, jednak na oficjalną laurkę związaną z tym wydarzeniem, musiał czekać do starcia z Zagłębiem Lubin.
Kapitan gdańskiej Lechii został przed meczem z Miedziowymi uhonorowany i otrzymał pamiątkową statuetkę. Kibice na PGE Arenie zgotowali mu z kolei gromką owację.
Surma zajmuje aktualne 4. miejsce na liście wszech czasów wśród zawodników z największą liczbą występów w polskiej ekstraklasie. Przed nim znajdują się już tylko Janusz Jojko (417 meczów), Dariusz Gęsior (427) i Marek Chojnacki (452).
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.