Kacper Kozłowski dla PN: Euro U-21 to świetne okno wystawowe
Brighton kupiło go za jedenaście milionów euro, szybko debiutował w reprezentacji Polski. Dzisiaj jest w lidze tureckiej i jedzie na Euro, ale młodzieżowe. Mimo młodego wieku Kacper Kozłowski sporo w życiu widział i doświadczył, ale w swoją drogę nie zwątpił.
Jasne, że tak – odpowiada Kozłowski. – Przez pierwsze dwa dni zgrupowania miałem delikatne problemy z kostką, ale już jest wszystko w porządku. Drobne kłopoty pojawiły się w ostatnich dniach przed startem przygotowań do turnieju w klubie, później przeszedłem jeszcze usuwanie zęba, ale wszystko co złe już za mną. Jestem gotowy.
Euro U-21 to jeszcze mistrzostwa juniorów?
Dla mnie to poważny i mocny turniej, na którym można się pokazać, ponieważ na te zawody zwrócone będą oczy całej Europy. Nie ma się co oszukiwać, Euro U-21 jest oknem wystawowym, przyjeżdżają poważne drużyny z klasowymi piłkarzami. Oczywiście, priorytetem jest wynik drużynowy, natomiast dla każdego z nas to będzie okazja, aby się pokazać.
Jak oceniasz siłę reprezentacji Polski?
Mamy bardzo silną grupę, ale nasza drużyna ma również swoje atuty, które pokazywaliśmy choćby w eliminacjach. Wierzę, że jesteśmy w stanie coś osiągnąć na turnieju. Mamy świetny zespół, stanowimy kolektyw, ale nie brakuje nam też indywidualności. Mamy charakter, trzymamy się razem, atmosfera jest znakomita. Ta grupa tworzy całość. Nie ma jednostek, które funkcjonują poza nią. Znamy się świetnie, tworzymy zgraną ekipę.
Kto o to dba?
Sporo mamy takich ananasów. Nie chcę wymieniać z nazwisk, by ktoś nie poczuł się urażony. Ale w tym gronie jestem też ja. Kiedy ktoś nowy do nas dołącza, staram się z żartem go wprowadzać, by poczuł się swobodniej i żeby z nami funkcjonował, a nie siedział sam w pokoju. Jeśli czujesz się źle w danym środowisku, nie pokażesz swojego potencjału i możliwości.
Czy Kacper Kozłowski to doświadczony zawodnik? Bo to, że młody to wiadomo.
Jestem na pewno bardziej doświadczony niż wtedy, kiedy choćby debiutowałem w pierwszej reprezentacji. Nie uważam jednak, że jestem bardzo doświadczony, bo wciąż uczę się nowych sytuacji. Jestem cztery lata za granicą.
Pamiętasz swoje pierwsze dni za granicą?
Jechałem chyba z dziesięć godzin z Koszalina do Belgii razem z moją ówczesną dziewczyną, a dzisiaj już żoną. Mieliśmy w samochodzie mnóstwo rzeczy i jeszcze psa. Pierwsze dwa tygodnie mieszkaliśmy w hotelu, trochę trwało znalezienie mieszkania. Zanim się zaaklimatyzowałem, zastał mnie koniec rundy. Z samodzielnym funkcjonowaniem nie miałem problemu, ponieważ od szesnastego roku życia mieszkałem sam i musiałem sobie ze wszystkim radzić. Cały czas kształciłem język. Przede wszystkim jednak dojrzałem. Dzisiaj jest duża różnica, kiedy porównuję obecnego siebie obecnie do Kacpra sprzed pięciu lat. (…)
CAŁY WYWIAD ZNAJDZIECIE W NAJNOWSZYM WYDANIU TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.