Kiedy Lechia Gdańsk podpisała kontrakt z Grzegorzem Rasiakiem, wielu zastanawiało się, czy to aby na pewno dobry ruch klubu z Pomorza. Doświadczony napastnik już w swoim pierwszym meczu w Lechii pokazał, że wciąż może grać bardzo dobry futbol.
Z klasy Rasiaka doskonale zdaje sobie sprawę Bogusław Kaczmarek, szkoleniowiec biało-zielonych. – Grzegorz to nie jest przypadkowy człowiek, który trafił do nas z przystanku autobusowego. On wprowadzi dużo do systemu gry, który chcemy przynieść. – powiedział.
„Bobo” chwalił także kolejnego z nowych zawodników, który zagrał w sparingu z Wisłą Kraków. – Dużą wartością dla tej drużyny będzie też Andreu. Miał kilka odbiorów, a musiał mierzyć się z Gargułą czy Sobolewskim. Radził sobie – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.