Do gry powraca Bogusław Kaczmarek. Doświadczony szkoleniowiec w następnym sezonie poprowadzi Lechię Gdańsk. – Lechia to moja miłość. To jest klub, z którym jestem związany od 42 lat w sposób pośredni albo bezpośredni – powiedział Kaczmarek.
– Będziemy pracować z zarządem nad transferami. Nie widzę powodów do niepokoju i apeluję do kibiców o spokój. Na dobrą sprawę okienko transferowe jeszcze nie zostało otwarte, a wszyscy chcieliby już mieć gotową kadrę. Tak się nie da – powiedział Kaczmarek.
– Kiedy zadzwonił do mnie prezes, powiedziałem mu, że pięć lat czekałem na ten telefon i możliwość ponownej pracy w Lechii. Mój 8-letni wnuk Janek najbardziej ucieszył się z nominacji dziadka na trenera Lechii. „Dziadek, czy ty naprawdę jesteś trenerem Lechii?” – pytał mnie przez telefon, wracając z Egiptu – wyznał Kaczmarek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.