– Szczerze mówiąc było to dla nas bardzo ciężkie spotkanie, szczególnie przez pryzmat tego meczu pucharowego, gdzie obie drużyny zagrały 125 minut łącznie z doliczonym czasem a to duży wydatek energetyczny, szczególnie dla młodych piłkarzy – powiedział trener Lechii Bogusław Kaczmarek po wygranym 2:0 meczu z Jagiellonią.
– Cieszę się, że udało nam się zrewanżować za porażkę w pucharze. Te punkty bardzo nas cieszą. Mieliśmy trochę szczęścia, ale mogliśmy ten mecz zakończyć w pierwszych 25 minutach gdzie w dwóch-trzech sytuacjach mogliśmy wjechać do bramki. Później to Jagiellonia przejęła inicjatywę – przyznał Kaczmarek.
– Jestem zadowolony, że zadebiutował Łazaj, który kilka dni temu skończył 17 lat. Coraz więcej jest tych młodych chłopaków w Lechii, mistrzów Polski do lat 17 i to na pewno optymistyczne – dodał opiekun gdańszczan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.