Kadra: Niewdzięczny mecz. Ze Szkocją w takim składzie?
Trzy dni po ograniu mistrzów świata zespół Adama Nawałki paradoksalnie czeka jeszcze trudniejsze zadanie. Z Niemcami polska kadra mogła tylko zyskać, teraz może wiele stracić.
Robert Lewandowski i Arkadiusz Milik w sobotnim meczu z Niemcami spisali się świetnie. Czy równie wysoką formą będą imponować w starciu z silnymi Szkotami?
Wiele w ostatnich dwóch dniach można było przeczytać i usłyszeć na temat narodzin nowego zespołu narodowego, który w końcu polskim kibicom przynosił będzie więcej radości, niż wstydu. Szaleństwo, które wybuchło po ograniu mistrzów świata jest przeogromne, bo i głód sukcesu piłkarskiej reprezentacji zdążył przez ostatnie lata wzrosnąć do gigantycznych rozmiarów. Z jednej strony to bardzo dobrze, że w końcu pozytywny wynik osiągnięty przez reprezentację spowodował masowe zainteresowanie walczącą w eliminacjach o Euro kadrą, z drugiej jednak strony w okamgnieniu z kipiącego kotła mogą na naszych zawodników wylać się szyderstwa i zarzuty o kolejny już raz roztrwonienie społecznego kredytu zaufania. Droga ze skrajności w skrajność nie jest przecież daleka, o czym przekonujemy się od sobotniej nocy.
Zarówno selekcjoner, jak i sami zawodnicy powtarzają na każdym kroku, że o rozkojarzeniu nie ma przed meczem ze Szkocją mowy. Szaleństwa obejść się jednak nie da, gracze z każdej strony bombardowani są przecież informacjami i komentarzami, tematycznie posuniętymi niestety w pewnych momentach do granic absurdu (jak choćby w przypadku relacji ze spaceru w lesie). Teraz nie ma innego wyjścia – zawodnicy będą musieli udowodnić, że potrafią grać w piłkę. Bo tak naprawdę w starciu z Niemcami gry w piłkę było naprawdę niewiele. Biało-czerwonym nie można odmówić determinacji, woli walki, wykonanej katorżniczej wręcz pracy, jadnk mecz ze Szkocją będzie inny. Role się odwrócą, teraz to goście będą wybijać, przeszkadzać, szukać szybkich kontrataków. Z kolei to biało-czerwoni będą musieli mozolnie budować każdą kolejną akcję, goli szukać z akcji pozycyjnych, na dodatek uważać na to, żeby na kontrataki się nie nadziać.
W sobotę – nie ma co ukrywać – mieliśmy też sporo szczęścia, ale co los dał, szybko zabrał. Choć wydawało się, że zwycięskiego składu z meczu z Niemcami Adam Nawałka nie zmieni za żadne skarby, to jednak selekcjoner będzie zmuszony do przemeblowania drużyny. Kontuzji doznał Tomasz Jodłowiec, więc Nawałka będzie musiał dać szansę innemu zawodnikowi. Któremu?
Najbardziej naturalny jest w tym przypadku wybór Krzysztofa Mączyńskiego – wśród powołanych piłkarzy nie ma przecież innego, defensywnego pomocnika. Jest to najbardziej prawdopodobne rozwiązanie, bo każde inne ma w sobie o wiele więcej minusów. Wrzucenie do składu Sebastiana Mili bez modyfikacji ustawienia oznaczałoby osłabienie defensywy, gra od pierwszej minuty zawodnika Śląska wydaje się więc możliwa tylko wtedy, gdy ten byłby asekurowany nie tylko przez Krychowiaka, ale także wspomnianego Mączyńskiego. To ciągnęłoby za sobą konieczność usadzenia na ławce Arkadiusza Milika. Wydaje się to zbyt skomplikowane, żeby okazało się prawdziwe. Mączyński obok Krychowiaka, reszta składu bez zmian – tak najpewniej zagramy ze Szkocją.
Stawka meczu jest gigantyczna – nie tylko ze względu na fakt, że zespół Nawałki zmierzy się we wtorek z jednym z najgroźniejszych rywali w walce o awans do finałów Euro 2016. Stawka jest ogromna, bo w grę wchodzi możliwość podtrzymania fenomenalnej atmosfery wokół reprezentacji. Czyli czegoś, czego dzięki wynikom nie było w Polsce od dobrych kilku lat.
Początek meczu o godzinie 20:45. Relację LIVE z tego spotkania przeprowadzi portal PilkaNozna.pl. Po spotkaniu zapraszamy do śledzenia komentarzy i analiz.
Polska – Szkocja Eliminacje do mistrzostw Europy 2016, godz. 20:45, Stadion Narodowy.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.