Kadra przed meczami ze Słowacją i Irlandią: Nawałka ryzykant
Trener Adam Nawałka dotrzymał słowa – zaskoczył powołaniami zawodników z krajowych klubów. O ile bowiem nominacji dla obrońców Górnika, Pawła Olkowskiego i Rafała Kosznika, powszechnie się spodziewano, o tyle zaproszenia na premierowe zgrupowanie Michała Pazdana, Adama Marciniaka, Dawida Nowaka, nawet Łukasza Teodorczyka, a zwłaszcza Tomasza Hołoty i bramkarza pierwszoligowego Dolcanu Ząbki Rafała Leszczyńskiego nie przewidywał chyba nikt.
ADAM GODLEWSKI
Oczywiście trudno, aby nowy selekcjoner powielał wybory personalne poprzednika, bo wówczas można by odnieść wrażenie, że zmiana na stanowisku trenera kadry nie była specjalnie potrzebna, ale pytanie, czy Nawałka nie poszedł za szeroko, jest jak najbardziej zasadne. Przypadki poprzednich selekcjonerów, począwszy od Jerzego Engela, którzy przed własną inauguracją powoływali z reguły – poza Leo Beenhakkerem i Waldemarem Fornalikiem, którzy mieli tylko jeden towarzyski sprawdzian przed rozpoczęciem rywalizacji o punkty – dość liczne armie piłkarzy z polskich klubów nie wróżą dobrze debiutantom. Znakomita ich większość nie tylko nie zagrzewała bowiem miejsca w kadrze, ale bardzo szybko w ogóle znikała z pola zainteresowania szkoleniowców kadry. Dość powiedzieć, że w ciągu ostatnich 14 lat, bo taki okres jest tu rozpatrywany, na duże imprezy spośród graczy, którzy pojawiali się na pierwszych meczach w poszczególnych rozdaniach, pojechali tylko Radosław Majdan i Marcin Baszczyński. Na dodatek wymieniony w drugiej kolejności obrońca na swój pierwszy mundial musiał czekać aż sześć lat od debiutu. Dlatego przywiązywanie się do kilkunastu nazwisk zawodników z krajowych klubów powołanych na spotkania ze Słowacją i Irlandią zupełnie mija się z celem. Niemal 30-letnie niewiadome
– Powołanie dla pierwszoligowca Leszczyńskiego uważam za ciekawe, w podobnych okolicznościach do reprezentacji trafiali Romek Kosecki czy Robert Warzycha i zostawali w reprezentacji na długie lata – ocenia Czesław Michniewicz, a zatem trener, który wiosną dokonał niemożliwego, ratując przed nieuchronnym, jak się wydawało, spadkiem Górali z Bielska-Białej. – Natomiast nominacje dla zaawansowanych wiekowo zawodników, którzy mają po niemal 30 lat, za to niewielkie doświadczenie międzynarodowe, wiąże się z wielkim ryzykiem podjętym przez selekcjonera. OK, Kosznik, Marciniak, Pazdan czy Nowak nieźle prezentują się w naszej ekstraklasie, na tle ligowych przeciwników. Problem polega jednak na tym, że poprzeczka zostanie podniesiona na poziom międzynarodowy. A jak nasi ligowcy bez zagranicznego obycia reagują na takie zmiany, najboleśniej przekonał się Piast w eliminacjach Ligi Europy. Gliwiczanie mieli naprawdę solidny w polskich realiach zespół, ale nie dali rady bardzo przeciętnym Azerom, którzy jednak przewyższali Ślązaków pucharowym ograniem. Oczywiście Adaś Nawałka musiał zaproponować swoje rozdanie, i lepiej, że do poddawania sprawdzianom zawodników z krajowych klubów zabrał się od razu, bo przeczuwam, że dla wielu z nich reprezentacyjne progi okażą się zbyt wysokie. Trzeba będzie więc szukać dalej, a wbrew pozorom, choć czasu do rozpoczęcia eliminacji jest sporo, okazji do prób wcale tak wiele nie będzie.
(…)
Cały artykuł w najnowszym wydaniu tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.