Siatkarze, piłkarze ręczni, koszykarze, od soboty 11 października również piłkarze – presja wywarta w ostatnich miesiącach, szczególnie po złotym medalu siatkarskiego mundialu w Polsce drużyny Stephane’a Antigi, oznaczała wzrost oczekiwań wobec drużyny selekcjonera Adama Nawałki. I reprezentacji Polski anno 2014, sklasyfikowanej na 70 miejscu w rankingu FIFA, udało się to, czego nie doświadczyły najlepsze w historii naszego futbolu drużyny Kazimierza Górskiego, Jacka Gmocha czy Antoniego Piechniczka. Sobotnie zwycięstwo nad drużyną RFN na stałe wpisze się do kanonu najpiękniejszych opowieści o piłce nożnej w naszym kraju.
Michał Czechowicz, Paweł Kapusta
Czytając statystyki czy słuchając analiz, trudno było naładować się optymizmem – team Joachima Loewa przyjechał do Warszawy jako mistrz świata z finałem wygranym zaledwie przed trzema miesiącami. Emocje podbijano, wymieniając długą listę kontuzjowanych przeciwników, którą uzupełniały kolejne nazwiska, z ostatnim Mesuta Oezila, kluczowego piłkarza w ofensywnej układance Jogiego. Duch w polskim narodzie jednak nie zginął. Od sobotniego poranka trasy wjazdowe do stolicy zapełniały się autami na przyjezdnych tablicach z kibicami już naładowanymi na wieczorne spotkanie.
(…)
Piłka przed żużlem Patrząc na znane twarze na trybunie VIP, SN był w sobotę miejscem, w którym trzeba było być – przy okazji wypędzając na drugą czy dalszą stronę newsów informacje o żużlowym grand prix z Torunia, gdzie srebrny medal indywidualnych mistrzostw świata zapewnił sobie Krzysztof Kasprzak, pokazując ciągle dominującą pozycję futbolu w świecie sportu. Miejsce w centrum wyższej loży zajął właściciel telewizji Polsat Zygmunt Solorz-Żak, człowiek stojący za nowym medialnym opakowaniem piłkarskiej kadry, który już na starcie może pochwalić się sukcesem porównywalnym z dokonaniami siatkarzy i piłkarzy ręcznych na antenach tej stacji. Po meczu nie krył zadowolenia, podobnie jak znajdująca się w gronie gości miliardera Maryla Rodowicz. Wystarczyło kilka rzutów oka na gesty piosenkarki, żeby być pewnym, że emocje w pierwszej damie polskiej piosenki po prostu wrzały.
(…)
Zresztą bardzo podobnie wypowiadał się po spotkaniu Thomas Mueller. – Nasza gra nie była zła. Przede wszystkim w pierwszej połowie stworzyliśmy sobie wiele okazji do zdobycia bramki, w drugiej części gry też mieliśmy dużą przewagę. Tak naprawdę Polacy grali głęboko, czekali na możliwość wyprowadzenia szybkich kontrataków. Szkoda, że mecz zakończył się takim wynikiem, ale nie ma się co załamywać – trzeba przejść ponad tym i we wtorek zgarnąć trzy punkty – powiedział Mueller. Gwiazda reprezentacji Niemiec została zapytana także, czy kojarzy zawodników, którzy chwilę wcześniej pogrążyli jego zespół. – Milik? To chyba ten z Augsburga? – dopytywał polskich dziennikarzy i nie krył zdziwienia, gdy dowiedział się, że polski napastnik strzela ostatnio gole dla Ajaksu Amsterdam. – Przyznaję się, że tego drugiego zawodnika nie znam – dodał, mając na myśli Sebastiana Milę.
Cały artykuł w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”! Już w kioskach!
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.