Długotrwała saga transferowa z udziałem Damiana Kądziora wreszcie dobiegła końca. 30-latek przedłużył kontrakt z Piastem Gliwice.
Damian Kądzior jednak nie dla Lecha Poznań. „Kolejorz” złożył za pomocnika aż 4 oferty, lecz żadna z nich nie spełniała oczekiwań finansowych Piasta Gliwice, który wszystkie propozycje odrzucił, a dodatkowo przedłużył kontrakt z samym zainteresowanym do czerwca 2025 roku.
„Zależało mi na wyjaśnieniu tej sprawy. Wszystko trwało trochę czasu, ale teraz mam już mentalny spokój i w stu procentach mogę się skupić na tym, co mam robić. Wszyscy idziemy w jednym kierunku i musimy robić wszystko, aby nasze wyniki były jak najlepsze. Było dużo ofert, ale Piast mnie docenił i pozostaje mi tylko dobre prezentowanie się na boisku, aby może w przyszłości tych ofert było jeszcze kilka” – powiedział Kądzior.
6-krotny reprezentant Polski w barwach gliwickiego klubu wystąpił jak dotąd w 40 meczach. W tym czasie strzelił 8 goli i zanotował 9 asyst.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.