W piątkowy wieczór Śląsk Wrocław ograł Lechię Gdańsk 1:0. Sporo kontrowersji budził sposób, w jaki padła bramka. Czy bramkarz gości był wówczas faulowany?
Podczas wykonywanego przez Śląsk rzutu rożnego Wojciech Pawłowski, bramkarz Lechii podczas próby interwencji odbił się od miejscowego zawodnika jak od ściany. Do piłki dopadł Johan Voskamp i wpakował ją do siatki. Piłkarze gości mieli sporo pretensji do sędziego Małka, ale ten był nieugięty.
– Chciałbym, aby decyzje sędziego Małka dotyczące bramki dla Śląska oraz faulu na moim zawodniku w polu karnym były słuszne i dobre. W przeciwnym wypadku okaże się, że wpłynęły na wynik spotkania – ocenił w dość dyplomatyczny sposób Tomasz Kafarski, trener Lechii.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.