Lechia Gdańsk po dwóch kolejach ligowych ma zerowy dorobek punktowy. Mimo to, trener Tomasz Kafarski jest spokojny o formę swoich piłkarzy.
Wiedzieliśmy, że początek będzie trudny, ponieważ Polonia i Jagiellonia to zespoły dobrze grające przed własną publicznością. W obu przypadkach byliśmy jednak bliscy remisu, a może i nawet wygranej – uważa Kafarski.
– Styl jaki zaprezentowaliśmy nie ma znaczenia. To nie jest łyżwiarstwo figurowe. Brakuje tylko kropki nad „i”, a mój zespół zacznie wygrywać – zapewnia szkoleniowiec Lechii. – Liga ma 30 kolejek. Nie ważne na którym miejscu teraz jesteśmy. Oczywiście wolałbym mieć komplet punktów, ale nie poddajemy się i nie szukamy winnych. Zespół jest bowiem dobrze przygotowany, osoby właściwie dobrane.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.