– Mieliśmy idealną kopię tego, co wydarzyło się na jesieni. Byłem wówczas zawiedziony po meczu z Jagiellonią, z pewnością tak samo jak trener Probierz dzisiaj. Udało nam się szybko zdobyć dwie bramki, ale to i tak nie dawało spokoju, gdyż moi piłkarze zaczęli lekceważyć rywala – powiedział po spotkaniu 18. kolejki Ekstraklasy Tomasz Kafarski.
– Bramka na 2:1 skomplikowała nam grę i mogliśmy zobaczyć zespół Lechii jakiego ja jeszcze nie widziałem, bardzo głęboko cofnięty, natomiast Jagiellonię bardzo dobrze grającą piłką. Niesamowicie cieszę się z tej wygranej, bo doskoczyliśmy do czołówki, ale chciałbym również cieszyć się w środę, kiedy zagramy z Jagą w Pucharze Polski – dodał trener Lechii Gdańsk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.