Ricardo Kaka już w swoim pierwszym meczu po powrocie do Milanu nabawił się kontuzji, która eliminuje go z gry na przynajmniej cztery tygodnie. Jak się okazało, Brazylijczyk nie chce w tym czasie narażać klubu na niepotrzebne koszty.
Kaka uznał, że do czasu aż nie wróci do pełni zdrowia, nie będzie pobierał od klubu swojej niemałej przecież pensji. Jedyne czego Brazylijczyk oczekuje, to pomoc lekarska.
– Nie będą brał od klubu w tym czasie żadnych pieniędzy. Potrzebuje tylko i wyłącznie wsparcia – powiedział nowy-stary zawodnik Milanu.