Wszystko przez konflikt z prezesem Drzewiarza Jasienica, z którego Adamek był wypożyczony do Podbeskidzia. – Ja mam jego kartę zawodniczą, a Kamil pogrywa sobie ze mną. Od półtora miesiąca nie mogę się z nim skontaktować. Ma podpisaną długoletnią umowę z naszym klubem. Kontrakt wygasa mu dopiero w 2016 roku. Bez porozumienia ze mną, nie będzie mógł podjąć żadnych kroków i możliwe, że kolejne miesiące spędzi w czwartej lidze – powiedział Mirosław Łaciok.
Piłkarz, który był jednym z filarów Podbeskidzia jesienią nie ukrywa, że istnieje konflikt. – To prawda, że unikam prezesa. Robię tak, bo zachował się nie fair w stosunku do mnie – powiedział Adamek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.