Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na, to że Kamil Glik zmieni podczas tego lata barwy klubowe. Obrońca reprezentacji Polski jest łączony z przeprowadzką do AS Monaco i jak sam przyznał, porozumienie jest coraz bliższe.
Kamil Glik coraz bliżej przejścia do AS Monaco (foto: Ł.Skwiot)
Kapitana Torino od wielu miesięcy łączono za transferem do innego klubu. W jego kontekście padały nazwy takich firmy jak Tottenham, Zenit Sankt Petersburg, Borussia Dortmund, VfL Wolfsburg, Leicester City czy Galatasaray Stambuł. Jak się okazało, konkretna oferta została złożona przez AS Monaco.
– Rozmowy nadal się toczą, kluby są bardzo blisko porozumienia, więc jest szansa na to, że niedługo zmienię otoczenie – powiedział Glik w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.
– Ostatnio było nas sporo we Włoszech, teraz tworzy się kolonia we Francji. Bardzo fajnie, że coraz więcej naszych zawodników jest w poważnych ligach, liczących się w Europie. Dla każdego kibica ten sezon może być bardzo ciekawy – dodał.
Polska kolonia we Francji może być naprawdę znacząca. Zawodnikiem Rennes jest już Kamil Grosicki, a przed kilkoma dniami piłkarzem Olympique Lyon został Maciej Rybus. Do tego wszystkiego należy doliczyć Grzegorza Krychowiaka, który będzie bronił barw mistrza kraju Paris Saint-Germain.
28-letni Kamil Glik jest zawodnikiem Torino od 2011 roku. W minionym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 35 spotkaniach dla swojego zespołu, w których udało mu się zapisać na swoim koncie dwie asysty. Rok wcześniej Glik wyrównał rekord goli strzelonych przez Polaka w jednym sezonie Serie A, który do tej pory należał do Zbigniewa Bońka.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.