Kamil Glik nie będzie już grał na Stadio Olimpico?
Kamil Glik niebawem domowe spotkania Torino może rozgrywać na stadionie o zupełnie innej nazwie. Władze miasta oraz klubu chciałyby upamiętnić legendarną drużynę Granaty.
Kamil Glik jest pewnym punktem Torino. Kibice tego klubu walczą o zmianę nazwy stadionu(foto: Ł. Skwiot)
Dawne Stadio Comunale zostało przebudowane przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi w 2006 roku. Z tej okazji obiekt zmienił nazwę na Olimpico.
Początkowo występował na nim także Juventus, ale od prawie pięciu lat Stara Dama swoje spotkania rozgrywa na Juventus Stadium. Torino czuje się więc pełnoprawnym gospodarzem Olimpico.
To niebawem może zmienić nazwę na Stadio Grande Torino. To odwołanie do drużyny, która po II wojnie światowej zdobyła trzy mistrzostwa Italii z rzędu. Piłkarze zginęli jednak w katastrofie lotniczej w 1949 roku. Wówczas samolot, którym ekipa wracała z towarzyskiego meczu z Benficą, rozbił się na wzgórzu Superga obok Turynu.
Kibice Granaty zbierali od jakiegoś czasu podpisy ws. zmiany nazwy stadionu. Pod petycją – jak informuje „Football Italia” – podpisali się nawet niektórzy fani Juventusu. Burmistrz miasta, Piero Fassino, uważa, że wszystko idzie w dobrym kierunku.
„Napisałem już do prezydenta (Torino FC – red.) Urbano Cairo list ws. zmiany nazwy stadionu. Nie widzę powodów, dla których nie można by tego dokonać. Jestem absolutnie na tak – mówi Fassino.