Tottenham Hotspur stracił bardzo ważne punkty w kontekście walki o miejsce w czołowej „czwórce” Premier League. Piłkarze Mauricio Pochettino we wtorkowy wieczór jedynie zremisowali w delegacji z Brighton & Hove Albion (1:1).
Gol Kane’a nie zapewnił Tottenhamowi zwycięstwa (fot. Reuters)
Londyńczycy byli oczywiście zdecydowanymi faworytami tego starcia i kiedy tuż po przerwie wyszli na prowadzenie, wydawało się, że spotkanie będzie się układało według przewidzianego wcześniej scenariusza. W 48. minucie w pole karne Brighton przedarł się Son Heung-Min, a piłka trafiła ostatecznie pod nogi Harry’ego Kane’a, który oddał strzał. Futbolówka odbiła się jeszcze od jednego z obrońców, ale wpadła do siatki.
Tym samym reprezentant Anglii dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza składać broni w pościgu za Mohamedem Salahem z Liverpoolu, który jest aktualnie liderem klasyfikacji najlepszych strzelców w Premier League. Egipcjanin ma na swoim koncie 30 trafień, podczas gdy Kane może się pochwalić 26 golami.
Goście nie nacieszyli się zbyt długo prowadzeniem, ponieważ zaledwie dwie minuty później beniaminek odpowiedział. Serge Aurier w bezmyślny sposób przewrócił rywala w polu karnym Tottenhamu i sędzia nie miał wątpliwości – należy wskazać na „wapno”.
Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Pascal Gross i jak się okazało, był to ostatni gol, który padł w trakcie spotkania. Wynik (1:1) na pewno bardziej ucieszył gospodarzy, którzy są już właściwie pewni utrzymania w lidze. Jeśli zaś chodzi o gości, to ci już do końca sezonu będą musieli walczyć z Chelsea o miejsce w TOP 4, które gwarantuje udział w rozgrywkach Champions League.
Brighton 1-1 Spurs – there were just 143 seconds between Harry Kane’s opener and Pascal Gross’s leveller #BHATOTpic.twitter.com/QDnNhSIffL
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.