Kane i Vardy, czyli angielskie armaty pełne prochu
Na co podczas Euro 2016 będzie stać reprezentację Anglii? Czy Synowie Albionu, których już tradycyjnie stawia się w gronie faworytów, zawiodą po raz kolejny? A może francuski turniej będzie dla nich przełomowy i zapoczątkuje nowy okres w dziejach wyspiarskiej piłki nożnej? Kibice od Londynu po Manchester liczą na, to że sprawdzi się ten drugi scenariusz, a w jego spełnieniu mają pomóc Harry Kane i Jamie Vardy, czyli duet znakomitych napastników.
Czy Harry Kane uniesie ciężar odpowiedzialności? (foto: G.Wajda)
Jeśli chodzi o Kane’a, to szerszej publiczności zaprezentował się on w sezonie 2014-15, kiedy to z marszu wdarł się do pierwszej drużyny Tottenhamu i zdobył na wszystkich frontach aż 31 goli. Wszyscy zastanawiali się, czy Anglik zanotował jednorazowy wystrzał, czy może jednak reprezentacja zyskała zawodnika naprawdę światowego formatu? Jak się okazało, 22-latek potwierdził swoją klasę i także podczas niedawno zakończonej kampanii zdobył 28 goli we wszystkich spotkaniach. Regularność godna podziwu, ale także dość spore zobowiązanie wobec kibiców i kraju. Teraz można już bowiem od Kane’a wymagać i oczekiwać, że w trakcie mistrzostw Europy, które będą dla niego pierwszym wielkim turniejem, to właśnie on będzie liderem reprezentacji.
Partnerować napastnikowi Tottenhamu ma inny piłkarz, którego można śmiało określić mianem objawienia. Jamie Vardy, bo o nim mowa, przeszedł bardzo długą drogę, by znaleźć się w tym miejscu, w którym jest obecnie. Kiedy jeszcze kilka lat temu pracował w fabryce i zakręcał słoiki z burakami, chyba nawet nie śnił o tym, że będzie mu dane wystąpić z drużyną narodową na mistrzostwach Europy, i to prawdopodobnie w podstawowym składzie. Vardy nie zakładał pewnie również, że zostanie wraz z kolegami z Leicester City mistrzem Anglii, a jednak się udało.
Nie można jednak powiedzieć, że 29-latek nie zapracował sobie na swoją pozycję – nic z tych rzeczy. Jeśli ktoś strzela w Premier League, najbardziej wymagającej lidze piłkarskiej na świecie 24 gole i dokłada do tego 8 asyst, to nie można mówić o przypadku. Na szczęście Roy Hodgson nie miał w tej kwestii żadnych wątpliwości i zabrał na Euro piłkarza, który jest w formie i może rozstrzygać o losach meczów tu i teraz. Nie było zaglądania w metryczkę, zastanawiania się czy Vardy jest zawodnikiem przyszłościowym. Nie, on ma pomóc Anglikom we Francji i można w ciemno zakładać, że nie będzie w związku z tym odczuwał większej presji.
Harry Kane w sezonie 2015-16: Mecze: 50 Gole: 28 Asysty: 2 Minuty na boisku: 4027
Jamie Vardy w sezonie 2015-16: Mecze: 38 Gole: 24 Asysty: 8 Minuty na boisku: 3210
Lokalna prasa zastanawia się, czy Hodgson wykorzysta odpowiednio potencjał obu napastników. Pewniakiem do gry jest oczywiście Harry Kane i jeśli Anglia zagra swoim klasycznym system z jednym snajperem, to można się spodziewać, że selekcjoner postawi właśnie na zawodnika Tottenhamu. Wielu fachowców uważa jednak, że zdecydowanie korzystniejsze dla reprezentacji będzie zbalansowanie siły ognia i jak najczęstsze wykorzystywanie Vardy’ego.
Gdyby amunicji było mało, w kadrze Albionu znajdują się przecież jeszcze Daniel Sturridge, Marcus Rashford i Wayne Rooney, którego jednak widzi się obecnie w roli ofensywnego pomocnika. Tak czy inaczej, Hodgson ma bogactwo urodzaju, którego mógłby mu pozazdrościć niejeden trener.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.