Od sześciu tygodni do nawet dwóch miesięcy ma potrwać przerwa w grze Harry’ego Kane. Jak wynika z wciąż nieoficjalnych informacji, angielski napastnik powinien dojść do pełni zdrowia na czas finałów mistrzostw świata.
Harry Kane wypada z gry praktycznie do końca sezonu (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Kane urazu doznał podczas ligowego starcia z Bournemouth. W trakcie szarży na bramkę rywala, noga Anglika dostała się między nogi interweniującego Asmira Begovicia i bardzo niebezpiecznie się wygięła. Piłkarz musiał opuścić boisko, a tuż po meczu widziano go jak wychodził ze stadionu o kulach.
Najlepszy strzelec Tottenhamu przeszedł już szereg niezbędnych badań, jednak klub nadal zwleka z wydaniem stosownego komunikatu w sprawie stanu jego zdrowia.
„Daily Mirror” donosi, że kontuzja Kane’a jest poważna i może go wyeliminować z gry nawet na dwa miesiące, a więc do końca sezonu, ale napastnik powinien zdążyć wrócić do zdrowia na zbliżający się mundial.
24-latek wystąpił od początku sezonu w 39 spotkaniach na wszystkich frontach w barwach „Kogutów”. W tym czasie udało mu się strzelić 35 goli i zapisać na swoim koncie 4 asysty.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.