W sobotnie popołudnie byliśmy świadkami prawdziwej demonstracji siły Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec urządzili sobie przed własną publicznością ostry trening strzelecki i rozgromili Hamburgera SV aż (8:0). Na listę strzelców udało się w końcu wpisać Robertowi Lewandowskiemu.
Robert Lewandowski w końcu przełamał strzelecką niemoc
Dominacja podopiecznych Pepa Guardioli była absolutna. Od początku przejęli oni kontrolę na przebiegiem zdarzeń na boisku, czego efektem były trzy trafienia jeszcze przed przerwą. Kolejno do bramki rywali trafiali Thomas Mueller (rzut karny), Mario Goetze i Arjen Robben.
Po zmianie stron kolejne gole dorzucili ponownie Mueller i Robben, ale swój skalp zdobył także wspomniany już Lewandowski. Reprezentant Polski miał swój udział także w kolejnym trafieniu, ponieważ to właśnie jego strzał dobijał Franck Ribery, a dramatycznie słabe HSV dobił ostatecznie Goetze.
Jeszcze więcej bramek zobaczyliśmy w Leverkusen, gdzie miejscowy Bayer stoczył niezapomniany bój z Wolfsburgiem. Nie minęło pół godziny, a goście wygrywali już różnicą trzech goli dzięki dwóm trafieniom Basa Dosta i bramce Naldo. Nokaut.
Aptekarze w końcu się obudzili i z mozołem, ale jednak zaczęli odrabiać straty. Dwa gole Heung-Min Sona w odstępie zaledwie pięciu minut sprawiły, że mecz ponownie nabrał rumieńców.
Kolejny gol Dosta ostudził na kilka chwil zapal gospodarzy, jednak spotkanie na dobre wymknęło się spod kontroli, o czym mogliśmy się przekonać po trzecim trafieniu Sona i bramce Karima Bellarabiego kilka chwil później. 4:4 w 72. minucie? Takie rzeczy tylko w Bundeslidze.
Czy to jednak był koniec emocji na BayArena? Nic z tego. W doliczonym czasie gry gola na wagę zwycięstwa Wolfsburga strzelił Dost, który zakończył mecz z czterema golami na koncie. Sebastian Boenisch przebywał na boisku przez pełne 90 minut.
Co działo się na innych stadionach? Borussia M’gladbach pokonała FC Koeln 1:0 (90 minut Pawła Olkowskiego i 27 minut Sławomira Peszki), TSG Hoffenheim wygrało ze Stuttgartem 2:1, a Werder Brema poradził sobie z Augsburgiem 3:2.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.